Prawda. Człowiek jest w stanie wyleczyć większość chorób sam. Nowotwór co więcej jest to coś co człowiek sam w sobie tworzy i pielęgnuje zamiast zniszczyć. Może gdybyśmy byli mądrzejsi (jako gatunek, nie jako jednostka) to nie byłaby nam potrzebna służba zdrowia, a jedynie pomoc medyczna w nagłych przypadkach (złamania itp). Podobnie człowiek przez myślenie może spowodować u siebie w organizmie złe skutki, poprzez nerwicę, stres, bezsenność itd.
Dokładnie, ja słyszałem o ogromie takich przypadków. Chorzy na raka zdrowieli, mężczyzna, który był sparaliżowany pewnego dnia wstał z wózka. Nasza podświadomość to coś naprawdę potężnego.
Prawda. Człowiek jest w stanie wyleczyć większość chorób sam. Nowotwór co więcej jest to coś co człowiek sam w sobie tworzy i pielęgnuje zamiast zniszczyć. Może gdybyśmy byli mądrzejsi (jako gatunek, nie jako jednostka) to nie byłaby nam potrzebna służba zdrowia, a jedynie pomoc medyczna w nagłych przypadkach (złamania itp). Podobnie człowiek przez myślenie może spowodować u siebie w organizmie złe skutki, poprzez nerwicę, stres, bezsenność itd.
Dokładnie, ja słyszałem o ogromie takich przypadków. Chorzy na raka zdrowieli, mężczyzna, który był sparaliżowany pewnego dnia wstał z wózka. Nasza podświadomość to coś naprawdę potężnego.
Yhm pewnie jeszcze homeopatia jej w tym pomogła
Ehh...